[x] Prolog - "Jednak nikt nie wziął pod uwagę faktu, iż każdy posiada szczególny dar..."
[x] niedziela, 26 listopada 2006
[x] 19:55:02
[x] Kirhan_san
[x] komentarze [11]
Błądzisz między dwoma światy
Ekscentrycznie patrzysz w dal,
Lecz nie widzisz swojej straty
Ludzkie serce zmieniasz w stal.
Leżysz w ciszy i spokoju
Ironiczne szepcząc czar
By uniknąć tego znoju
Ewakuuj się w swój świat
Ratuj to, co jest tak cenne
Tylko miłość wartość ma
Yakusoku no namida
Bell Liberty Academy, to jedna z najbardziej znanych i poważanych szkół. Piękna uczelnia we wspaniałej okolicy, w której większość czasu spędza się w klubach zainteresowań. Błękitne niebo styka się z morzem, które niczym zahipnotyzowane odbija cały urok nieboskłonu. Mogą się do niej dostać wyłącznie uczniowie o wybitnych zdolnościach z jakiejś dziedziny.
Jednak nikt nie wziął pod uwagę faktu, iż każdy posiada szczególny dar, który pod wpływem miłości może stać się dostrzegalny. W końcu tak wielkie i czyste uczucie jest w stanie zmienić świat, ludzi i przeznaczenie, które na szczęście bardzo rzadko odwodzi cię od prawdziwych, często skrywanych pragnień.
Każdy człowiek wie, jaka jest jego misja na ziemi, jednak w miarę, gdy dorasta zaczyna zagłuszać głos duszy (głos dziecka, które drzemie w każdym z nas). Wszystko to ma miejsce, gdy boimy się podjąć wyzwanie i podążyć za marzeniami. Jednak czyż nie lepiej stracić je próbując złapać któreś z nich, niż pozwolić im odejść nie sięgając po nie? A przecież, kiedy pragnie się czegoś całym sercem to cały świat pomaga w spełnieniu tego pragnienia.
Właśnie, dlatego drzwi BL School otwierają się wyłącznie dla nielicznych, dla tych, którzy sięgają wysoko ku marzeniom, które choć dniem kryją się przed słońcem to nocami u boku Srebrnego Księcia czuwają nad naszym snem i grają w naszej głowie piękną melodię przyszłości zdobioną w lśniące gwiazdy.
Lecz są i tacy, którzy prawdę tę pojmują. Zmagają się z przeciwnościami losu, by dotrzeć tam gdzie pragną. By znaleźć na Ziemi miejsce, które nazwą rajem, gotowi są poświęcić wszystko. Podczas tej wędrówki spotykają przyjaciół, wrogów, ale nigdy nie są sami. I to właśnie, dlatego są w stanie iść dalej.
Kiedy stoisz nic nie możesz osiągnąć, ale czasami lepiej jest się cofnąć i ruszyć od nowa w przód niż poddać się i porzucić wszystko tylko, dlatego, że napotykamy jakąś przeszkodę. I właśnie wtedy osoby ci życzliwe napotkane w drodze pomagają ci podnieść ci się po upadku. Wtedy wstajesz i podążasz dalej wiedząc, że nic nie dzieje się bez przyczyny, a każda istota, jaką spotykasz wywiera wpływ na ciebie i na dalszy przebieg drogi, jaką obrałeś.
Bell Liberty School stanowi jeden z celów, a zarazem drogę ku kolejnym etapom życia. Jest początkiem i końcem, jak wszystko na tym Świecie.
Witaj w miejscu, które jest rajem i bramą ku miłości.
Witaj w Bell Liberty School!
~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~
Jako, że zachorowałam na Gokuen Heaven postanowiłam przerobić trochę ten blog. Od teraz będę tu pisać fika z tego właśnie tytułu. Poza tym i tak jestem do tyłu z pamiętnikiem, więc połączę te dwie rzeczy *^^*
[x] No to się zapomniałam ^^""
[x] niedziela, 5 listopada 2006
[x] 09:03:09
[x] Kirhan_san
[x] komentarze [13]
Dawno nic nie pisałam ^^" Więc tak na szybkiego kilka spraw trzeba poruszyć ^^'. Jak wiadomo jestem już po tym głupim rozpoczęciu roku akademickiego. Obciach jak nic, ale zabawa niekulawa ^^. Więc tak... Marlena miała jakieś problemy z oczami i wyglądała jak po tygodniowej libacji *zlewa na samą myśl*, a ja przypomniałam sobie dopiero na miejscu, że nie nauczyłam się tekstu ślubowania ==" Grunt to mieć dobrą pamięć ==''' Ale jakoś z tego wyszłam bo zakosiłam od koleżanki kartkę i dawaj! Uczymy się ^^' Najlepsze, że tylko Marlen umiała wszystko, a reszta po łebkach ^^'. Przed całą tą akademią (czy jak to się nazywało ^^') miała być msza ^^ Ja jako dobra koleżanka poszłam ze znajomymi (oni miali czytać czytania i modlitwę powszechną) do Księdza Józefa ^^ Kawaii ^^ On ma śliczne oczka (takie niebieściutkie, a swoje lata już ma ^^). Później of course nuda i całe to pasowanie na studenta (znowu nie pamiętam jak to się nazywa) i bankiet ^^ Wypiliśmy po lampce wina, jedzenia nie tknęłam i nie ja jedna ^^'. Później odprowadziłam znajomych na przystanki i kumpel wyciągnął mnie ze swoim zegarkiem do naprawy -.-' Najlepsze, że wchodzę do sklepu (no w sklepie mu zegarek naprawiali ^^"""), patrzę, a tu znajomy - Świadek Jehowy. Zmierzył wzrokiem Łukasza (kumpla), a mi aż się głupio zrobiło ^^'. Ale nie powiem. Łukasz jest świetny! I przystojny ^///^. Moje koleżanki od razu podłapały i zaczęły się pytać czy z tego coś będzie... ==" Z kim ja pracuję... *załamka*. No, a teraz co nie co o szkole... Jest tam takich 2 metali, którzy zabojcie mnie, ale wydają mi się być parą ^^"" i strasznie do siebie pasują ^^' Poza tym grupę mam spoko i nawet sama się z kilkoma chłopakami zakumplowałam ^^" Pomyśleć, że ja nieśmiała jestem ^^"". Nauki sporo, a ja nawet nie zaglądam do notatek -.-' Z blogami nie wyrabiam itd. Będzie tego na tyle jak na razie. Aha!! Zapomniałabym o najważniejszym! Ravsuke_san wrócił!! I Derichi_san się czasami pojawia (no O.K. 2 razy ^^"). Jak to geniuisz, czyli ja, wymyślił... Archanioł Raphael został wezwany na jakieś zebranie do Nieba i dlatego Go nie było, a Darius jako Markiz Demonów i kochanek Satana musiał wrócić by zapewnić swojemu Panu rozrywkę *^^* I tak to u mnie wygląda ^^ Chyba zacznę pisać na poważnie fiki na tym blogu bo nie wyrabiam =="
Se7en - Hikari
*******
layout by Kirhan_san